Rolety, markizy i moskitiery: jak przygotować osłony na zimę

Rolety, markizy i moskitiery: jak przygotować osłony na zimę

Osłony zewnętrzne kończą sezon wcześniej niż ogród Rolety, markizy i moskitiery to elementy kupowane z myślą o lecie i najczęściej zapominane, gdy tylko przestaje być gorąco. Tymczasem to właśnie okres od późnej jesieni do wiosny decyduje o tym, w jakim stanie zastaniemy je w maju. Tkaniny, prowadnice i mechanizmy pracują wtedy bez nadzoru, wystawione na

Osłony zewnętrzne kończą sezon wcześniej niż ogród

Rolety, markizy i moskitiery to elementy kupowane z myślą o lecie i najczęściej zapominane, gdy tylko przestaje być gorąco. Tymczasem to właśnie okres od późnej jesieni do wiosny decyduje o tym, w jakim stanie zastaniemy je w maju. Tkaniny, prowadnice i mechanizmy pracują wtedy bez nadzoru, wystawione na wilgoć, wiatr i mróz.

Przygotowanie ich do zimy zajmuje jedno popołudnie i sprowadza się do trzech rzeczy: oczyszczenia, wysuszenia oraz zdecydowania, co zostaje na miejscu, a co trafia do przechowania. Kolejność ma znaczenie, bo najczęstszą przyczyną uszkodzeń nie jest sam mróz, lecz zamknięcie wilgotnego materiału na kilka miesięcy.

Moskitiery, czyli najprostszy element do zdjęcia

Moskitiery ramkowe warto zdemontować przed zimą. Powód jest praktyczny: siatka zbiera liście i wilgoć, ogranicza dopływ światła w miesiącach, gdy jest go najmniej, a przy oblodzeniu bywa uszkadzana przy próbie otwarcia okna. Zdjęte ramki myje się letnią wodą z łagodnym detergentem, suszy i przechowuje w pionie, w suchym pomieszczeniu.

Przy demontażu warto oznaczyć ramki, bo w domu z kilkunastoma oknami dopasowanie ich wiosną z pamięci potrafi zająć więcej czasu niż samo zdjęcie. Wystarczy naklejka z nazwą pomieszczenia. Moskitiery przesuwne i plisowane, zintegrowane z konstrukcją, zwykle pozostają na miejscu, ale i one wymagają oczyszczenia prowadnicy z zanieczyszczeń przed sezonem zimowym.

Markizy i osłony tarasowe

Markizę zwija się do kasety wyłącznie wtedy, gdy tkanina jest sucha. Zwinięta wilgotna tkanina spędza kilka miesięcy w warunkach sprzyjających powstawaniu plam i zapachu, a te po sezonie bywają nie do usunięcia. Jeśli po deszczu trzeba markizę zwinąć, rozwija się ją ponownie przy pierwszej pogodnej okazji i dosusza.

Przed zimą tkaninę czyści się miękką szczotką z liści i kurzu, a ramię i elementy mocowania sprawdza pod kątem luzów. Markizy bez kasety, wystawione przez zimę na warunki atmosferyczne, zużywają się szybciej i w ich przypadku warto rozważyć pokrowiec ochronny. Osobną kwestią jest śnieg: konstrukcje markiz nie są przewidziane do przenoszenia obciążenia śniegiem, więc zimą pozostają zwinięte niezależnie od pogody.

  • Zwijać wyłącznie suchą tkaninę.
  • Oczyścić przed zimą z liści i zanieczyszczeń.
  • Sprawdzić mocowania i luzy w ramionach.
  • Nie rozwijać przy opadach śniegu i silnym wietrze.

Rolety zewnętrzne przez zimę pracują dalej

W odróżnieniu od markiz, rolety zewnętrzne zimą przydają się najbardziej. Zamknięte na noc tworzą dodatkową warstwę powietrza przy szybie, co ogranicza wychładzanie pomieszczenia i poprawia komfort w sypialniach. Warunkiem jest sprawność mechanizmu, bo roleta zablokowana w połowie jest kłopotem trudniejszym do rozwiązania w mroźny weekend niż w październiku.

Przegląd sprowadza się do oczyszczenia prowadnic z piasku i liści, sprawdzenia płynności ruchu pancerza oraz kontroli, czy listwa dolna równo dochodzi do parapetu. Zacinanie się pancerza lub głośna praca to sygnał, że warto wezwać serwis przed zimą, a nie w jej trakcie.

Przy roletach z napędem elektrycznym dochodzi jeszcze jedna czynność: sprawdzenie działania wyłączników krańcowych. Źle ustawione powodują, że silnik pracuje dłużej niż powinien, co obciąża mechanizm. Objawem bywa charakterystyczne dociąganie na końcu ruchu.

Osłony to jednak tylko część przygotowań. Sama stolarka, czyli okna i drzwi, wymaga przed sezonem grzewczym własnego zestawu czynności, opisanego szerzej w materiale o jesiennym przeglądzie okien i drzwi.

Zobacz również